Pomogli już dziesiątkom lokalnych biznesów prowadzonych przez seniorów. Wywiad z inicjatorami akcji Dziadkowie Biznesu
Slow life
Potrzebujesz ok. 5 min. aby przeczytać ten wpis

Pomogli już dziesiątkom lokalnych biznesów prowadzonych przez seniorów. Wywiad z inicjatorami akcji Dziadkowie Biznesu

Właściciele małych sklepów, lokali i zakładów użytkowych to często seniorzy, dla których ich działalność jest pasją, w którą od dekad wkładają całe serce. Wielkie supermarkety, fast fashion i tendencja do wyrzucania zamiast naprawiania sprawiły, że ich tętniące kiedyś życiem lokalne biznesy przeżywają dziś ogromny kryzys. Obecna z nami już od ponad roku pandemia tylko go pogłębiła.

Tego problemu jest świadoma grupa studentów, którzy w ramach olimpiady Zwolnieni z Teorii wystartowali z kampanią społeczną Dziadkowie Biznesu. Ich inicjatywa promuje małe lokalne biznesy prowadzone przez seniorów w całej Polsce. Akcja stała się viralem w sieci i pomogła już dziesiątkom seniorów. Pomysłodawcy opowiedzieli mi o tym, jak ważne jest wspieranie lokalnych biznesów i co robić, żeby im pomóc.

Elżbieta Baron: Wasz profil na Instagramie ma już ponad 40 tys. obserwatorów. Media i influencerzy udostępniają informacje nie tylko o samej inicjatywie, ale też o konkretnych miejscach. Pod każdym postem ludzie zachwycają się konkretnymi biznesami i ich historią, a także gorąco zachęcają innych do zakupów. Wasza akcja stała się prawdziwym viralem! Jak wpadliście na pomysł na inicjatywę Dziadkowie biznesu?

Dziadkowie Biznesu: Wszystko zaczęło się od zadania na studiach, w ramach którego mieliśmy wziąć udział w olimpiadzie Zwolnieni z Teorii. Nasz projekt miał odnosić się do osób starszych. Na Instagramie jednego z większych kont w Polsce zobaczyliśmy informację o starszej pani sprzedającej kwiatki pod sklepem. Dzięki ich informacji, kwiaty rozeszły się w godzinę. Stwierdziliśmy, że fajnie by było zebrać takie posty w jedno miejsce i tak powstali „Dziadkowie Biznesu”. 

E.B.: Z czym borykają się właściciele lokalnych biznesów? 

D.B.: Starsi właściciele biznesów mają problem głównie z wypieraniem przez osoby młodsze. Większość ludzi woli zrobić szybkie zakupy przez internet niż chodzić po mieście i szukać odpowiedniego sklepu. Dodatkowo, coraz to nowsze technologie są dla starszych przedsiębiorców udręką. W dzisiejszych czasach bardzo ważny jest marketing i dobre pokazanie swoich produktów w internecie, do którego bardzo często nie mają oni dostępu.

E.B.: Jak wyszukujecie biznesy? Czy można samemu do Was zgłosić biznes?

D.B.: Na początku sami szukaliśmy w naszych miastach osób, które takiej pomocy potrzebują, ale teraz dostajemy wiadomości z całej Polski. Na naszych profilach w mediach społecznościowych (Instagram, Facebook, Twitter) mamy instrukcję, jak zgłosić do nas swojego przedsiębiorcę, więc zachęcamy wszystkich do kontaktowania się z nami.

E.B.: Wiele seniorów, których biznesy publikujecie stoi przed decyzją o zamknięciu działalności. Czy macie możliwość śledzenia co dzieje się z nimi  po Waszej publikacji?

D.B.: Niestety, pandemia dotknęła ich szczególnie, dlatego w pierwszej kolejności staramy się pomóc osobom, które są w najcięższej sytuacji. Cały czas mamy z nimi kontakt, dostajemy wiadomości, że faktycznie udało się uchronić biznes od zamknięcia. Poza tym jesteśmy dla nich dostępni, jeśli potrzebują innej pomocy tj. prawnej czy księgowej. 

E.B.: Biznesy to w dużej części sklepy albo miejsca usługowe, w których można naprawić zniszczone rzeczy. Wiele z Waszych obserwatorów to ludzie młodzi, przyzwyczajeni do zakupów w sieciówkach i wyrzucania zamiast naprawiania. Można powiedzieć, że realnie zmieniacie nawyki zakupowe młodszych pokoleń! Jakie to uczucie?

D.B.: Jest nam bardzo miło słyszeć, że faktycznie mamy realny wpływ na młode osoby. Sami, przed rozpoczęciem kampanii, nie byliśmy do końca świadomi, że np. zamiast wyrzucać porwane buty i kupować nowe, można zanieść je do szewca, który da im nowe życie. To wspaniałe, że tacy cudowni ludzie znowu zaczynają być zauważani.

E.B.: Realnie zmieniliście już losy dziesiątek polskich biznesów. Macie jakieś swoje ulubione przypadki miejsc, którym pomogliście?

D.B.: Z wszystkimi mamy ogromną więź emocjonalną i strasznie cieszymy się, że wielu z nich zaczyna znowu cieszyć się ze swojej pracy, która jest również ich pasją. Jednym z naszych ulubionych przedsiębiorców jest Pan Stanisław z Radio Cafe, który poświęcił naprawdę dużo dla swojej restauracji. Postanowił sprzedać swoje mieszkanie, aby ją ratować! Poza tym jest cudownym i ciepłym człowiekiem, który widać, że kocha to co robi.

E.B.: Inicjatywa z założenia była realizowana jako projekt. Czy będzie nadal trwała?

 D.B.: Tak! Zakończyliśmy już nasz udział w olimpiadzie, jednak mamy nadzieję, że to dopiero początek większej kampanii społecznej. Już teraz jesteśmy na etapie formalizowania naszej inicjatywy, abyśmy mogli zacząć pomagać na jeszcze większą skalę.

E.B.: Świetnie to słyszeć! Dziękuję Wam za poświęcony czas i rozmowę.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

17 − 9 =

Rekomendowane
Poradnik jak wybrać i zainstalować systemy kominowe do domów jednorodzinnych
Poradnik jak wybrać i zainstalować systemy kominowe do domów jednorodzinnych
Zrozum jak wyselekcjonować i zainstalować systemy kominowe, by radość z użytkowania domu była jeszcze większa. Dowiedz się, jakie rozwiązania są najlepsze dla domów jednorodzinnych.
Zalety biur serwisowanych dla rozwijających się przedsiębiorstw
Zalety biur serwisowanych dla rozwijających się przedsiębiorstw
Odkryj korzyści biur serwisowanych, które oferują elastyczność, nowoczesne wyposażenie i wsparcie dla dynamicznych firm poszukujących optymalnych rozwiązań biurowych.
Jak poprawić wydajność pracy dzięki dobrze zaprojektowanym przestrzeniom biurowym?
Jak poprawić wydajność pracy dzięki dobrze zaprojektowanym przestrzeniom biurowym?
Dowiedz się, jak strategia projektowania przestrzeni biurowych może przyczynić się do zwiększenia produktywności zespołu. Wskazówki i najlepsze praktyki dotyczące ergonomii, planowania przestrzennego i estetyki biura.
Ostatnie wpisy